Ładowanie Wydarzenia
28
czerwiec
wtorek

„Czarodziejski flet” / W. A. Mozart

28 czerwca @ 19:00 - 21:40

31. Festiwal Mozartowski w Warszawie

Teatr Warszawskiej Opery Kameralnej

Wolfgang Amadeusz Mozart

Czarodziejski flet

Die Zauberflöte

Opera w dwóch aktach z dialogami w języku polskim

Kompozytor | Wolfgang Amadeus Mozart
Libretto | Emanuel Schikaneder
Premiera | 13 czerwca 2019 r.

Inscenizacja i reżyseria: Giovanny Castellanos
Wznowienie reżyserii Jolanta Denejko
Kierownictwo muzyczne: Marcin Sompoliński
Scenografia: Rafał Olbiński
Kostiumy: Marcin Łobacz
Choreografia: Jakub Lewandowski
Reżyseria światła: Damian Pawella
Multimedia/grafika: Sylwester Siejna

OBSADA:

Sarastro | Remigiusz Łukomski
Królowa Nocy |
Katarzyna Drelich
Tamino |
Aleksander Kunach
Pamina |
Anna Farysej
Mówca |
Piotr Nowacki
Papageno |
Paweł Trojak
Papagena |
Aleksandra Żakiewicz
Monostatos | Piotr Maciejowski
I Dama |
Sylwia Krzysiek
II Dama |
Joanna Lalek
III Dama |
Katarzyna Nowosad
I Chłopiec |
Lucyna Białas
II Chłopiec |
Marcelina Górska
III Chłopiec |
Tomasz Raczkiewicz
I Zbrojny / I Kapłan |
Tomasz Grygo
II Zbrojny / II Kapłan |
Łukasz Górczyński

Tancerze:
Rajski Ptak I |
Maria Bijak
Rajski Ptak II |
Agnieszka Borkowska
Magiczne Zwierzę I |
Dominika Gryz
Magiczne Zwierzę II |
Kamil Wawrzuta
Niewolnik I |
Bartłomiej Gąsior
Niewolnik II |
Patryk Gnaś

Zespół Wokalny Warszawskiej Opery Kameralnej
Kierownik Zespołu Wokalnego: Krzysztof Kusiel-Moroz

Zespół Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej
Musicae Antiquae Collegium Varsoviense

Dyrygent
Kuba Wnuk

1
3
19
6
12
11
14
13
16
15
10
5
4
8
17
A7R04277
A7R03881
A7R04256
A7R03909
A7R04195
A7R04151
A7R04133
A7R04252
A7R04206
A7R04241
A7R04157
A7R04216
A7R04182
A7R04178
A7R04227
A7R04242
A7R04140
A7R03999
A7R04210
A7R04192
A7R04247
A7R04146
A7R04221
A7R03957
A7R04102
A7R04841
A7R04571
A7R04587
A7R04593
A7R04807
A7R04636
A7R04572
A7R04821
A7R04789
A7R04813
A7R04609
A7R04727
A7R04744
A7R04650
A7R04660
A7R04834
A7R04827
A7R04627
A7R04663
A7R04715
A7R04758
A7R04740
A7R04782
A7R04712
A7R05133
A7R05153
A7R05256
A7R05239
A7R05190
A7R05286
A7R04973
A7R04872
A7R05341
A7R05074
A7R05330
A7R05267
A7R05390
A7R04848
A7R04995
A7R05402
A7R05014
A7R05411
A7R05350
A7R05161
A7R04904
A7R08549
A7R05024
A7R05159
A7R09122
A7R08290
A7R08353
A7R08074
A7R09344
A7R07207
A7R08272
A7R06208
A7R06498
A7R05613
A7R08124
A7R07694
A7R06560
A7R05593
A7R07009
previous arrow
next arrow
1
3
19
6
12
11
14
13
16
15
10
5
4
8
17
A7R04277
A7R03881
A7R04256
A7R03909
A7R04195
A7R04151
A7R04133
A7R04252
A7R04206
A7R04241
A7R04157
A7R04216
A7R04182
A7R04178
A7R04227
A7R04242
A7R04140
A7R03999
A7R04210
A7R04192
A7R04247
A7R04146
A7R04221
A7R03957
A7R04102
A7R04841
A7R04571
A7R04587
A7R04593
A7R04807
A7R04636
A7R04572
A7R04821
A7R04789
A7R04813
A7R04609
A7R04727
A7R04744
A7R04650
A7R04660
A7R04834
A7R04827
A7R04627
A7R04663
A7R04715
A7R04758
A7R04740
A7R04782
A7R04712
A7R05133
A7R05153
A7R05256
A7R05239
A7R05190
A7R05286
A7R04973
A7R04872
A7R05341
A7R05074
A7R05330
A7R05267
A7R05390
A7R04848
A7R04995
A7R05402
A7R05014
A7R05411
A7R05350
A7R05161
A7R04904
A7R08549
A7R05024
A7R05159
A7R09122
A7R08290
A7R08353
A7R08074
A7R09344
A7R07207
A7R08272
A7R06208
A7R06498
A7R05613
A7R08124
A7R07694
A7R06560
A7R05593
A7R07009
previous arrow
next arrow
Shadow


Czarodziejski Flet uważany jest za jedno z najwybitniejszych mozartowskich arcydzieł scenicznych. Opera powstała w roku śmierci Mozarta, a jej sceniczny żywot trwa nieprzerwanie od końca XVIII wieku. Popularnością zdominowała nawet takie arcydzieła jak Wesele Figara czy Don Giovannni. Na czym polega magia tego szczególnego utworu? Na masońskiej symbolice zawartej w nieco rozbujałym libretcie czy może na szczególnie fantastycznej wizji odrealnionego świata, który znajduje się wszędzie i nigdzie? Ku tej drugiej interpretacji skłania się reżyserska wizja Giovanniego Castellanosa, który starał się wyzyskać cały potencjał absolutnej fantastyki oraz w mistrzowski sposób włączonej w to przedziwne libretto najgenialniejszej muzyki. Mozart zaskakuje tutaj różnorodnością form: chóry, arie, koloratury, piosenki, wielkie ensamble i finały. Kompozytor pokazuje również wyjątkowy katalog postaci, z których niektóre balansują na granicy semi-buffa (Papageno, Papagena, Monostatos), a inne są jako żywo zaczerpnięte z opery seria (Królowa Nocy – zła wiedźma, Sarastro – dobry kapłan, Pamina i Tamino – para kochanków, chóry kapłanów). Są też kompletnie nowe elementy nieznane z wcześniejszych konwencji operowych – Strażnicy, Trzej Chłopcy, Trzy Damy. Wszystkie te elementy obdarzył Mozart szczególną muzyczną aurą, a każda z postaci posiada własne unikalne cechy języka muzycznego. Scenografia Olbińskiego opisuje ten oniryczno-surrealistyczny świat w sposób dosłownie pełen fantazji, skojarzeń, aluzji, ale jednocześnie przyjazny dla widza. Kostiumy Marcina Łobacza uwydatniają jeszcze skojarzenia zwierzęco-baśniowe, nadając całości wyjątkowy wymiar estetyczny.

Nowa inscenizacja Czarodziejskiego Fletu jest rozwinięciem tradycji teatralnej Warszawskiej Opery Kameralnej, jej twórczą kontynuacją przy jednoczesnym zastosowaniu nowych możliwości, jakie daje dzisiejsza technologia. Zauważyła to Dorota Szwarcman z tygodnika „Polityka”:

– Hucznie zapowiadane wydarzenie nie rozczarowało, przeciwnie – dosłownie oczarowało publiczność, która nagrodziła artystów i twórców długimi owacjami na stojąco. Zachwyt ten wzbudziło znakomite wykonanie oraz niesamowita spójność wizualna – pisała po premierze Anna Krajkowska (niezalezna.pl). Autorzy strony wizualnej nie zdominowali spektaklu, a wydobyli z niego urok, magię i szyk. Duża w tym zasługa rewelacyjnego doboru kolorów. Dominujące na scenie różne odcienie granatu są pięknym, niezwykle dostojnym tłem. Dodają głębi pojawiającym się na nich fantastycznym grafikom, ale też nie przyćmiewają aktorów. Dużo tu motywów starożytnych i bajkowych. Nie sposób nie zwrócić uwagi na otwierające się i zamykające kocie oko. Ze scenografią doskonale wprost korespondują zachwycające kostiumy. Marcin Łobacz, młody projektant mody robiący zawrotną karierę w Londynie, stworzył stroje tak spójne z pracami Olbińskiego, że czasami miało się wrażenie, iż postacie wychodzą, wydobywają się ze scenografii. Coś niesamowitego! – zachwyciła się krytyk.

***

Choć reżyserem nowej wersji „Czarodziejskiego fletu” w WOK jest Kolumbijczyk mieszkający w Polsce, współpracownik m.in. Krystiana Lupy i Andrzeja Wajdy, to największe piętno odcisnął na nim autor scenografii Rafał Olbiński. Ową scenografią są bowiem w większości animowane projekcje w stylistyce charakterystycznej dla znanego plakacisty. Jednak w tym wydaniu mają one więcej wdzięku i dowcipu, są bardziej bajkowe. Dopasowane są do nich również bajkowe stroje autorstwa Marcina Łobacza, młodego projektanta mody, który ubierał już Cher czy Rihannę. Wdzięczne są zwłaszcza kostiumy Królowej Nocy oraz Papagena i Papageny. Powstało przedstawienie dla dorosłych i dla dzieci, tym bardziej że dialogi mówione są po polsku (zwykle wykonuje się je w języku oryginału – po niemiecku). Co więcej, muzycznie spektakl też jest atrakcyjny. Dobre są właściwie wszystkie główne postaci: Pamina (Ingrida Gapova) i Tamino (Aleksander Kunach), Papageno (Artur Janda), Królowa Nocy (Joanna Moskowicz) i Sarastro (Krzysztof Borysiewicz), także poboczne role są na poziomie. Orkiestrę prowadzi z wyczuciem Marcin Sompoliński.

Dorota Szwarcman – Polityka

Przede wszystkim ta scenografia nie może przytłoczyć ludzi skalą. Trzeba zaskoczyć widzów niespodzianką, chciałoby się powiedzieć – pięknem. Jeśli to się uda, to fantastycznie – stwierdził Olbiński podczas rozmowy ze mną. I udało się. Autorzy strony wizualnej nie zdominowali spektaklu, a wydobyli z niego urok, magię i szyk. Duża w tym zasługa rewelacyjnego doboru kolorów. Dominujące na scenie różne odcienie granatu są pięknym, niezwykle dostojnym tłem. Dodają głębi pojawiającym się na nich fantastycznym grafikom, ale też nie przyćmiewają aktorów. Dużo tu motywów starożytnych i bajkowych. Nie sposób nie zwrócić uwagi na otwierające się i zamykające kocie oko. Ze scenografią doskonale wprost korespondują zachwycające kostiumy. Marcin Łobacz, młody projektant mody robiący zawrotną karierę w Londynie, stworzył stroje tak spójne z pracami Olbińskiego, że czasami miało się wrażenie, iż postacie wychodzą, wydobywają się ze scenografii. Coś niesamowitego!

Maestro Marcin Sompoliński ma rękę do Mozarta, co tylko udowadnia w „Czarodziejskim flecie”, a słuchać ukochanej przez melomanów opery salzburskiego mistrza na instrumentach dawnych w wykonaniu orkiestry MACV to sama przyjemność. Fenomenalnie spisali się śpiewacy. Aleksander Kunach w roli Tarnina i Joanna Moskowicz jako Królowa Nocy zachwycali już nie raz.

Wrażliwością i pięknym głosem ujęła mnie Ingrida Gapova w roli Paminy, zaś genialnym wykonaniem wokalnym i aktorskim oczarował Artur Janda jako Papageno. To kolejna wymagająca rola, którą ostatnio powierzono Jandzie w premierowym przedstawieniu na scenie WOK. Błyszczał jako Orfeusz, później jako Figaro („Wesele Figara” można obejrzeć w ramach Festiwalu Mozartowskiego 21, 22 i 23 czerwca), a teraz zachwyca i bawi jako Papageno. Nie dziwi to, że artysta dostał nominację do XIII Teatralnych Nagród Muzycznych im. Jana Kiepury w kategorii dla najlepszego śpiewaka operowego (w dziedzinie najlepszy dyrygent nominowano zaś Marcina Sompolińskiego). Postać ptasznika jest barwna i humorystyczna już w samym libretcie. Giovanny Castellanos dodał jej trochę więcej komizmu, ot, choćby wplatając zabawną przyśpiewkę w scenie, gdy Papageno został poddany próbie milczenia.

Anna Krajkowska – Gazeta Polska

Opera „Czarodziejski flet” bywała już poddawana rozmaitym interpretacjom, tutaj zastosowano tradycyjną, zachowawczą i baśniową. Scenografię zgodnie ze swym rozpoznawalnym stylem naiwnego surrealizmu opracował Rafał Olbiński, zaś pełne fantazji, oparte trochę na motywach ze starożytnego Egiptu kostiumy zaproponował Marcin Łobacz. Chór kameralny przygotował Krzysztof Kusiel-Moroz. Honorowy patronat nad premierą objął Ambasador Austrii dr Werner Almhofer. Wiadomo, Austriakom Mozarta nikt nie odbierze.

Joanna Tumiłowicz – Maestro.pl

Świat z plakatów Rafała Olbińskiego efektownie ożył w „Czarodziejskim flecie” w Warszawskiej Operze Kameralnej. Przedstawienie jest wizualnie ładne, atrakcyjne i przyjazne dla widza, a to nieczęsto się przecież zdarza we współczesnym teatrze. Realizatorzy nie starali się odkryć w arcydziele Mozarta ukrytych sensów, choć jest ich tam mnóstwo, co starają się – czasami wręcz natrętnie – udowodnić inni realizatorzy.

Bohaterem warszawskiej realizacji jest też Marcin Łobacz. Jego kostiumy inspirowane estetyką i kolorystyką prac Rafała Olbińskiego kreują spójny, surrealistyczny świat. Warto szczególnie docenić u tego projektanta świetne wyczucie niuansów barw i umiejętność ich łączenia w rozmaitych wariantach. Zespół wykonawców nareszcie w Warszawskiej Operze Kameralnej został dobrany starannie i przede wszystkim ze zrozumieniem wymagań, jakie stawia muzyka Mozarta. Na scenie mamy przegląd różnych generacji artystycznych – doświadczonego, a przybyłego z zagranicy Krzysztofa Borysiewicza (Sarastro), perfekcyjną Joannę Moskowicz (Królowa Nocy) i Artura Jandę (zabawny, a nieprzerysowany Papageno) czy młodą Aleksandrę Żakiewicz (Papagena).

Jacek Marczyński, Rzeczpospolita

Szczegóły
Miejsce wydarzenia
Teatr WOK
Adres: al. Solidarności 76 b
Warszawa,

+ Google Map