Ładowanie Wydarzenia
11
czerwiec
sobota

M jak Mozart czy M jak Mendelssohn

11 czerwca @ 18:00 - 19:30
  • To wydarzenie minęło.

31. Festiwal Mozartowski w Warszawie

Zamek Królewski  w Warszawie

Koncert
M jak Mozart czy M jak Mendelssohn

Wolfgang Amadeus Mozart (1756 – 1791)

Serenada No. 12 c-moll KV 388/384a na instrumenty dęte
Allegro
Andante
Menuetto
Allegro

Orkiestra Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej
Musicae Antiquae Collegium Varsoviense

Skład:
Marek Niewiedział – obój
Patrycja Leśnik-Hutek – obój
Toni Salar-Verdú – klarnet
Robert Michalski – klarnet
Szymon Józefowski – fagot
Leszek Wachnik – fagot
Dominika Stencel – róg naturalny
Krzysztof Stencel – róg naturalny

Felix Mendelssohn Bartholdy (1809 – 1847)

Oktet Es-dur op. 20 na instrumenty smyczkowe
Allegro moderato ma con fuoco
Andante
Scherzo. Allegro
leggierissimo
Presto

Orkiestra Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej
Musicae Antiquae Collegium Varsoviense

Skład:
Radosław Kamieniarz – skrzypce
Grzegorz Lalek – skrzypce
Natalia Moszumańska – skrzypce
Ewa Chmielewska – skrzypce
Karolina Habało – altówka
Anna Wieczorek – altówka
Karolina Szewczykowska – wiolonczela
Katarzyna Cichoń – wiolonczela


Robert Schumann pewnego dnia miał się wyrazić o Mendelssohnie jako o „Mozarcie XIX wieku”. Co łączyło lub co dzieliło obu kompozytorów? Zarówno jeden jak i drugi należał do tzw. genialnych dzieci, w których nadzwyczajne uzdolnienia wierzyli ich rodzice, inwestując często w ich wykształcenie całkiem spore sumy. Czy historia oceniła, który z nich bardziej zasługiwał na miano geniusza? A może osądzą Państwo sami słuchając dwóch arcydzieł muzyki kameralnej?

Nachtmusik

Swoją Serenadę nr XII na instrumenty dęte c-moll (K 388/384a) nazywaną też Nachtmusik Wolfgang Amadeusz Mozart skomponował w 1782 bądź 1783 roku. Natomiast w 1787 roku przeinstrumentował ją dedykując kwintetowi smyczkowemu. Mozart zdawał sobie sprawę z roli muzyki takiej jak serenady. Była to muzyka skomponowana często na uroczystość i spotkania towarzyskie, zazwyczaj odbywające się na świeżym powietrzu. Typowo wykonywano ją na tarasach czy pałacowych ogrodach, jej rola była zawsze towarzysząca. Nie zmienia to faktu, że kompozytor traktował swoje dzieła bardzo poważnie. Dowodem na to właśnie jest ta Serenada. Na temat tego dzieła nie zachowały się żadne szczegółowe informacje. Nie ma też dokumentów świadczących o tym na czyje zamówienie została stworzona. Dedykowana oryginalnie dwóm obojom, dwóm klarnetom, parze rogów i dwóm fagotom, intryguje nas zmianami tonacji w części pierwszej (Allegro) czy zbudowanym w formie kanonu Menuecie (ciekawie poprowadzone kontrapunkty) oraz tematem granym na zasadzie raka (wspak – in canone al roverscio) w menuetowym Trio. Finał Serenady (Allegro) to ciąg wariacji utrzymanych w kluczowej tonacji Es-dur ewoluującej do finalnego C-dur (jeden z tematów odnajdujemy później w Don Giovannim). Jak zauważył Hermann Abert: Mozart wyrzeka się tu typowych cech serenady na rzecz muzyki, która kołysze się między agresywnymi unisonami a lirycznymi fragmentami.

Felix Mendelssohn-Bartholdy – „Oktet smyczkowy Es-dur”, Op.20 (1825)

Dzieło zaliczamy do grona młodzieńczych kompozycji Mendelssohna, napisane gdy miał raptem 16 lat. Stworzył je z okazji urodzin przyjaciela, Edwarda Rietza, a wraz z uwerturą do Snu nocy letniej wpisuje się Oktet do grona dzieł, które jako pierwsze jaskrawo ujawniają geniusz kompozytora. Zdradza też, poprzez zastosowane środki dojrzałość, że zaliczamy go do kanonu jego spuścizny. Prawykonanie Oktetu miało miejsce w roku 1836 w Lipskim Gewandhausie, a entuzjastyczne przyjęcie krytyków, którzy docenili walory utworu (zwłaszcza młodzieńczą energię) sprawia, że uznajemy dzisiaj  Oktet za pozycje przełomową, i choć typowo kameralną niczym nie ustępującą powadze jego dziełom symfonicznym.

We wszystkich swych częściach oktet musi być grany w stylu symfonii; piano i forte powinny być dokładnie zróżnicowane i dużo ostrzej zaakcentowane, niż jest to zazwyczaj w dziełach tego gatunku – wskazał sam Mendelssohn.

Nic dziwnego skoro inspiracją była tu Noc Walpurgii z Fausta Johanna Wolfganga von Goethego (Zwały chmur i mgły wśród drzew; Rzedną już pomału; Podmuch w trzcinach, w liściach wiew; Wszystko się rozwiało). Muzyka niejako przenosi nas do świata duchów, rzeczy nierealnych, a biograf kompozytora – Karl-Heinz Köhler – wskazuje tutaj tendencje programowe, wpisujące go w estetyczną teorię Hegla, który oczekiwał, by muzyka, nie tracąc własnej niezależności, pozostawała odniesiona do zewnętrznych treści, wyrażała je. Nic dziwnego, że kompozycja uznawana jest za jedno z najwyższych osiągnięć gatunku. Jest mostem między kameralistyką i symfoniczną spuścizną Mistrza.

Urodzony w Hamburgu kompozytor (1749-1832), dyrygent i pianista żydowskiego pochodzenia, to jeden z najwybitniejszych twórców wczesnego romantyzmu, którego dorobek oraz ujawniony już we wczesnym dzieciństwie talent, uczyniły go następcą Mozarta. Feliks Mendelssohn Bartholdy, od najwcześniejszych lat uczył się gry na fortepianie i skrzypcach, uznawano go za cudowne dziecko. Przyjaźnił się z Goethem. Wraz z siostrą Fanny uczył się teorii muzyki i kompozycji, a gdy miał 11 lat napisał swoje pierwsze utwory fortepianowe. Gdy tworzył Oktet Es-dur, miał już na koncie blisko setkę kompozycji! On sam nie ograniczał się do muzyki, studiował bowiem literaturę, sztukę i filozofię, a na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie brał udział w wykładach z estetyki Hegla. W wyniku uprzedzeń antysemickich odrzucona została jego kandydatura na stanowisko dyrektora berlińskiej Singakademie, jednak przez kilka lat pełnił w Düsseldorfie funkcję dyrektora muzycznego, prowadząc miejskie festiwale i towarzystwa muzyczne. Po śmierci ojca przeniósł się do Lipska, gdzie objął stanowisko dyrygenta Gewandhausu. Król saski Fryderyk August II nadał mu honorowy tytuł kapelmistrza dworskiego. Na kilka lat przed śmiercią Mendelssohn doprowadził do utworzenia w Lipsku konserwatorium muzycznego, na czele którego stanął, obejmując klasę kompozycji. Warto też pamiętać, że to on przyłożył się do odrodzenia zainteresowania muzyką Jana Sebastiana Bacha. Poprowadził osobiście Pasję wg św. Mateusza, a legenda mówi, że partyturę dzieła odnalazł na targu, gdzie sprzedawczyni zawijała w nuty, ryby. W pewien sposób był zaprzeczeniem twórcy doby Romantyzmu. Stabilne życie, stronienie od skandali, to wszystko uczyniło go gwiazdą swoich czasów. Niestety pochodzenie sprawiło, że w XX wieku został na pewien czas zapomniany, jednak po II wojnie światowej przeżył renesans popularności. Ta trwa do dzisiaj.

Szczegóły
Miejsce wydarzenia
Zamek Królewski w Warszawie
Adres: Pl. Zamkowy 4
+ Google Map