BEGIN:VCALENDAR
VERSION:2.0
PRODID:-//Warszawska Opera Kameralna - ECPv5.16.1//NONSGML v1.0//EN
CALSCALE:GREGORIAN
METHOD:PUBLISH
X-WR-CALNAME:Warszawska Opera Kameralna
X-ORIGINAL-URL:https://operakameralna.pl
X-WR-CALDESC:Events for Warszawska Opera Kameralna
BEGIN:VTIMEZONE
TZID:Europe/Warsaw
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20220327T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20221030T010000
END:STANDARD
END:VTIMEZONE
BEGIN:VEVENT
DTSTART;TZID=Europe/Warsaw:20221026T190000
DTEND;TZID=Europe/Warsaw:20221026T222000
DTSTAMP:20260513T184434
CREATED:20220531T101502Z
LAST-MODIFIED:20221025T135620Z
UID:30874-1666810800-1666822800@operakameralna.pl
SUMMARY:„Orfeusz i Eurydyka” (Orfeo ed Euridice) – Christoph Willibald Gluck
DESCRIPTION:KUP BILET\n \n  \nXI Festiwal Oper Barokowych\nTeatr Warszawskiej Opery Kameralnej\nChristoph Willibald Gluck\nOrfeusz i Eurydyka\n Azione teatrale per musica w trzech aktach (wersja wiedeńska 1762) w oryginalnej wersji językowej \nCzas trwania: 200 min.\, 1 przerwa (20 min.) \nKompozytor | Christoph Willibald Gluck\nLibretto | Ranieri de’ Calzabigi\nPremiera | 2 marca 2019 r. \n\nReżyseria: Magdalena Piekorz\nLaureatka Złotych Lwów na 29. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (2004\, za film „Pręgi”\, Polski kandydat do Oscara w kategorii film nieanglojęzyczny) \n\nKierownictwo muzyczne: Stefan Plewniak \nScenografia i kostiumy: Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński\nTwórcy scenografii do „Zimnej Wojny” (3 nominacje do Oscara 2019 – Najlepszy Film nieanglojęzyczny\, Reżyseria\, Zdjęcia) i „Idy” (Film zdobył Oscara dla Najlepszego Filmu nieanglojęzycznego w 2015 roku) \nOBSADA:\nOrfeusz: Artur Janda\nEurydyka: Maria Domżał\nAmor: Sylwia Stępień \nTancerze\nNatalia Dinges\, Justyna Taborska\, Krzysztof Łuczak\, Stanisław Bulder\, Krystian Łysoń\, Zuzanna Kasprzyk\,\nJarosław Mysona\, Karolina Paczkowska\, Paweł Kopański\, Katarzyna Koziorz \nZespół Wokalny Warszawskiej Opery Kameralnej –  Kierownik Zespołu Wokalnego: Krzysztof Kusiel-Moroz \nOrkiestra Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej Musicae Antiquae Collegium Varsovie \n\nKlawesyn – Ewa Mrowca \n\nChoreografia: Jakub Lewandowski\nReżyseria świateł: Paweł Murlik\nMultimedia: Hektor Werios\nAsystent reżysera: Bartosz Buława\nAsystent choreografa: Natalia Dinges \nDyrygent: Stefan Plewniak\n*** \n„Orfeusz i Eurydyka” począwszy od swej premiery 5 października 1762 roku na deskach wiedeńskiego Burgtheater\, udanie\, podbija serca melomanów\, krocząc przez kolejne sceny operowe świata. Można mówić tu śmiało o ścisłym kanonie gatunku. \nPolska premiera „Orfeusza i Eurydyki” miała miejsce czternaście lat po wiedeńskiej prapremierze (1776 r.) i dwa lata po wystawieniu paryskim\, które pokazało światu nową wersję dzieła. Tą najistotniejszą zmiana było odejście od angażowania do głównej partii kastrata\, a powierzenie jej zgodnie z ówczesną modą tenorowi. O popularności i ponadczasowym pięknie dzieła świadczy fakt\, że doczekało się ono znakomitej adaptacji samego Hectora Berlioza\, który doprowadził nawet do powstania nowej\, włoskojęzycznej wersji\, ta zaś podbiła czołowe sceny Włoch (z La Scalą włącznie)\, a prowadzona przez Arturo Toscaniniego\, zachwyciła melomanów nowojorskiej Metropolitan Opera. Popularność dzieła wśród gigantów sztuki dyrygenckiej\, to również miara jego artystycznej potęgi. Stąd warto wspomnieć\, że by poprowadzić „Orfeusza i Eurydykę” za pulpitem dyrygenckim stawali tacy giganci kapelmistrzowskiego fachu jak: Bruno Walter\, Pierre Monteux i Wilhelm Furtwängler. Natomiast samo dzieło w imię osiągnięcia realizmu scenicznego\, doczekało się z czasem kolejne nowej wersji\, w której główna partia męska została dedykowana barytonowi. Paradoksalnie mnogość wersji sprawiła\, że na pewien czas zapomniano o tej oryginalnej\, całkowicie Gluckowskiej\, francuskojęzycznej. Powrócił do niej sam Fritz Reiner w londyńskiej Covent Garden (1937 r.). \n\nWspółpracujący przez wiele lat z WOK fotograf śp. Jarosław Budzyński\, tym wyjątkowym zdjęciem zdobył wyróżnienie w 5. Edycji Konkursu Fotografii Teatralnej organizowanego przez Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego. \n*** \n\nZa spektaklem w Warszawskiej Operze Kameralnej stoi postać wybitna\, reżyser\, Magda Piekorz. To laureatka Złotego Lwa na 29. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (2004 r.\, za film „Pręgi” – Polski kandydat do Oscara w kategorii film nieanglojęzyczny). Reżyseria „Orfeusza i Eurydyki” to jej debiut jako reżysera operowego. Jak sama mówi: „Orfeusz i Eurydyka” Christopha Willibalda Glucka to jeden z najpiękniejszych utworów muzyki klasycznej opowiadający o miłości wystawionej na wielką próbę. Orfeusz po śmierci Eurydyki\, dostaje szansę by zstąpić do piekieł i przywrócić ukochaną żonę do świata żywych. Warunkiem jest jednak to\, że podczas wędrówki ani razu na nią nie spojrzy. Zadanie to stawia przed nim Amor\, pośrednik Jowisza. Orfeusz podejmuje próbę i schodzi do Hadesu poskramiając śpiewem piekielne Furie. Przepowiednia Amora o spotkaniu z ukochaną spełnia się. Przed nimi już tylko droga powrotna\, która okaże się większym wyzwaniem niżby można przypuszczać. \nNaszym pomysłem na realizację dzieła Glucka jest stworzenie wielowymiarowego spektaklu taneczno-muzycznego\, który łączyć będzie klasyczną i współczesną formę wypowiedzi. Żeby oddać archetypiczny charakter utworu (utrwalonego przez tradycję mitu) w warstwie scenograficznej i kostiumowej nawiązywać będziemy do antyku. Orfeusz i Eurydyka pojawią się na scenie jako posągi\, które mieć będą swoich odpowiedników wśród tancerzy (alter ego). Ci wyrażać będą ich emocje zamrożone przez przedwczesne rozstanie małżonków. Wraz z rozwojem akcji\, ich postaci stawać się będą coraz bardziej ludzkie\, a kulminacyjne spotkanie Orfeusza i Eurydyki pokaże\, że jeśli chodzi o historię ludzkości w kwestii relacji poza kontekstem i czasem historycznym\, nic się właściwie nie zmieniło. \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n        \n            \n                                                \n\n                                        \n                        S7R00892S7R00754S7R00205S7R00512S7R00002S7R00337S7R00544S7R00268S7R00074S7R00429S7R00743S7R00140S7R00094S7R00308S7R00168S7R00440S7R00043S7R00025S7R00329S7R00275S7R00654S7R00807S7R00361S7R00858S7R00951S7R02101S7R01035S7R00971S7R01021S7R01079S7R01146S7R01157-2S7R01319S7R01531S7R01244S7R01569S7R01516S7R01826S7R01637S7R01350S7R01413S7R01360S7R01171-2S7R01803S7R01760S7R01179S7R02013S7R02028S7R04609S7R05593S7R05522S7R04705S7R05426S7R04679S7R04742S7R04782S7R04771S7R04756S7R04675S7R04856S7R04842S7R05290S7R05341S7R04961S7R04927S7R05053S7R04898S7R04905S7R05406S7R02117S7R05175S7R04712S7R05691S7R05655S7R05666S7R05734S7R05737S7R05748S7R05766S7R05825S7R05867                    \n\n                                    \n            \n        \n         \n\nStefan Plewniak w przededniu warszawskiej premiery mówił: \,\,Orfeusz i Eurydyka’’ jest jednym z moich ulubionych mitów\, ponieważ opowiada o miłości\, która przezwycięża śmierć. Orfeusz jest postacią\, która boskim śpiewem potrafi poskromić piekielne zjawy. Jest niezrównanym artystą i bohaterskim kochankiem. \nSam mit porusza najbardziej egzystencjalne dla ludzkości pytania o miłości\, śmierci\, i to co w nim najpiękniejsze\, że autentyczną wiarą i miłością można pokonać wrota śmierci\, a nawet więcej\, wrócić z zaświatów z ukochaną osobą. \nSubtelna treść mówiąca o nieśmiertelności i nasze wyobrażenia o tym co nas spotyka po śmierci sprawia\, że opera Glucka jest osadzona na bardzo mocnym postumencie. Gluck w sposób bardzo nowatorski pochyla się nad swoimi postaciami Orfeusza\, Eurydyki i Amora\, konstruując bieg opery w taki sposób\, alby miały czas na duchową przemianę\, rozterki\, wewnętrzną walkę\, upadek\, a w końcu i zwycięstwo. \nMoje ulubione fragmenty opery to przejmujące chóry żałobne w pierwszym akcie; zjednanie Furii piekielnych\, które otwierają Orfeuszowi przejście przez bramy piekieł na początku drugiego aktu. Arkadyjska aria Orfeusza\, zachwyconego nad pięknem Elizjum\, w którym przebywa Eurydyka. Mistrzowska scena prowadzenia Eurydyki przez Orfeusza piekielnym szlakiem; ich rozmowa\, i prawdziwe\, z życia zaczerpnięte pytania\, wątpliwości i ciekawość z ust Eurydyki\, a jednocześnie męska stanowczość i postanowienie dochowania przysięgi w postawie Orfeusza\, prowadzące do małżeńskiej kłótni w trzecim akcie i w konsekwencji finalny bieg wydarzeń\, który gmatwa się by prowadzić do nieoczekiwanego tryumfu. \nOpera ma wspaniały dramatyzm\, wartki bieg akcji i wiele wzruszających\, trzymających w napięciu chwil. Nie mogę się doczekać realizacji tego działa i współpracy z tak wspaniałym zespołem realizatorów. \n*** \nScenografia i kostiumy to dzieło Katarzyny Sobańskiej i Marcela Sławińskiego\, którzy dali się poznać choćby z pracy przy “Zimnej wojnie” Pawlikowskiego. Za multimedia odpowiada Hektor Werios\, a za światła Paweł Murlik. Ogromne pokłony należą się tancerzom na czele z fenomenalnym Jakubem Lewandowskim\, który stworzył choreografię – piękną\, emocjonalną\, niezwykle czytelną\, wręcz porywającą. Dzięki temu widowisko jest na równi operą i spektaklem tanecznym.\nAnna Krajkowska – Gazeta Polska \nStefan Plewniak z niezwykłą energią poprowadził zespół Musicae Antiquae Collegium Varsoviense\, dobrze wyważył proporcje między instrumentami dętymi a efektownie brzmiącymi smyczkami… W pamięci pozostanie pomysł scenograficzny Katarzyny Sobańskiej i Marcela Sławińskiego\, by bohaterami tej opowieści stał się ożywający i wszechobecny na scenie biały marmur.\nJacek Marczyński\, Rzeczpospolita \nWizualną stronę przedstawienia dopełniają reżyseria świateł i multimedia. Paweł Murlik (światła) i Hektor Werios (multimedia) są uznanymi specjalistami w swoich dziedzinach. Reżyserka z rodowodem filmowym i skompletowana przez nią ekipa spojrzeli na operę Glucka okiem filmowca. Stworzyli wiele zapadających w pamięć obrazów. Strona muzyczna nie ustępuje wizualnej. Gra Orkiestra Instrumentów Dawnych Warszawskiej Opery Kameralnej Musicae Antiquae Collegium Varsoviense (MACV). Za pulpitem dyrygenckim tym razem stanął Stefan Plewniak – skrzypek specjalizujący się w muzyce barokowej i muzyk z temperamentem. Magdalena Piekorz charakteryzując go\, używa słowa „dynamit”. Chórzystów w niektórych scenach wyprowadził na znajdujące się pod sufitem balkony\, które na co dzień służą ekipie technicznej. (Nie przypominam sobie spektaklu\, w którym były one wykorzystane w inscenizacji). Efekt akustyczny w maleńkiej przestrzeni Warszawskiej Opery Kameralnej stwarza widzowi wrażenie przebywania w samym środku wydarzeń.\nAlina Ert-Eberdt – Segregatory \nwyrafinowane\, estetycznie i piękne… Maria Domżał w roli Eurydyki była drugą gwiazdą tej premiery. Też ukostiumowana na posąg\, lecz wyjątkowo żywa w reakcjach\, śpiewała niezwykle pięknym sopranem\, gęsto brzmiącym i raczej dojrzałym w barwie niż dziewczęcym\, choć delikatnych tonów w jej frazach nie brakło. Ta żywość głosu i oczu świetnie stapiała się z życiem\, jakie Plewniak nadawał dźwiękom dawnych instrumentów MACV. W długiej i nasyconej dramatyzmem scenie Maria Domżał\, nie tracąc w śpiewie nic z wymogów stylu\, przeżywała te zróżnicowane stany z wielką naturalnością\, jak współczesna dziewczyna: najpierw rozzłoszczona\, że ukochany gdzieś idzie i nie chce na nią spojrzeć\, później zaskoczona\, że znowu musi umierać.\nMałgorzata Komorowska\,  Dziennik Teatralny \nWarszawska Opera Kameralna stworzyła wielowymiarowy spektakl taneczno-muzyczny\, który łączy klasyczną i współczesną formę wypowiedzi. Orfeusz i Eurydyka pojawią się na scenie jako posągi\, które mieć będą swoich odpowiedników wśród tancerzy (alter ego).\nPresto \nArtur Janda wywiązał się z zadania wyśmienicie\, a towarzyszyła mu orkiestra instrumentów historycznych. Nastrój antyku podkreślały interesujące kostiumy i makijaż artystów.\nBronisław Tumiłowicz\,  Przegląd
URL:https://operakameralna.pl/event/orfeusz-i-eurydyka-orfeo-ed-euridice-g-w-gluck-2/
LOCATION:Teatr Warszawskiej Opery Kameralnej\, al. Solidarności 76 b\, Warszawa\, 00-145
CATEGORIES:Opera,Stacjonarne,XI Festiwal Oper Barokowych
ATTACH;FMTTYPE=image/png:https://operakameralna.pl/wp-content/uploads/2022/05/ORFEUSZ-2022-DGTL_slider-1.png
END:VEVENT
END:VCALENDAR