BEGIN:VCALENDAR
VERSION:2.0
PRODID:-//Warszawska Opera Kameralna - ECPv5.16.1//NONSGML v1.0//EN
CALSCALE:GREGORIAN
METHOD:PUBLISH
X-WR-CALNAME:Warszawska Opera Kameralna
X-ORIGINAL-URL:https://operakameralna.pl
X-WR-CALDESC:Events for Warszawska Opera Kameralna
BEGIN:VTIMEZONE
TZID:Europe/Warsaw
BEGIN:DAYLIGHT
TZOFFSETFROM:+0100
TZOFFSETTO:+0200
TZNAME:CEST
DTSTART:20180325T010000
END:DAYLIGHT
BEGIN:STANDARD
TZOFFSETFROM:+0200
TZOFFSETTO:+0100
TZNAME:CET
DTSTART:20181028T010000
END:STANDARD
END:VTIMEZONE
BEGIN:VEVENT
DTSTART;TZID=Europe/Warsaw:20180215T190000
DTEND;TZID=Europe/Warsaw:20180215T190000
DTSTAMP:20261010T214926
CREATED:20210319T233110Z
LAST-MODIFIED:20210325T082240Z
UID:18907-1518721200-1518721200@operakameralna.pl
SUMMARY:Wolfgang Amadeus Mozart – „La clemenza di Tito”
DESCRIPTION:Nieśmiertelna żądza władzy \nByć może ciężar dzieła sprawił\, że nie od razu zyskało ono należyte uznanie\, dzisiaj plasujące je w gronie najwybitniejszych w dorobku Wolfganga Amadeusza Mozarta. Utrzymana w konwencji neapolitańskiej opera seria „Łaskawość Tytusa” naznaczona była już w dniu premiery. Król przybył na nią spóźniony o ponad godzinę (opera została napisana na zamówienie\, by uświetnić\nobchody koronacji cesarza Leopolda II na króla Czech)\, a jeden z najbardziej wpływowych dworzan\, hrabia Zindendorf powiedział po premierze\, że opera jest wręcz nudna. Potrzeba było kilku lat\, aby na wartości „Łaskawości Tytusa” poznali się nie tylko operowi erudyci\, ale również melomani. To właśnie „Łaskawość Tytusa” otworzyła drzwi Mozartowi na sceny Wielkiej Brytanii\n(1809 r.). Czy zatem sam Wolfgang Amadeusz Mozart\, pisząc ją w roku własnej śmierci\, świadomie komponował operę\, która pod względem warsztatowej dojrzałości i dogłębnego wejścia w psychikę i charaktery głównych bohaterów stoi o poziomy wyżej od wcześniejszych dzieł? \nOpera powstała z inspiracji Domenico Guardasoniego\, który odpowiadał za celebrę koronacji Leopolda II. Znamienne jest to\, że ze względu na swój charakter cesarz nosił przydomek „niemieckiego Tytusa”\, stąd zapewne skierowanie tematyki dzieła na ten eksplorowany w sztuce wątek rzymskiego cesarza (w chwili komponowania tekst librecisty Pietra Metastasia miał już blisko 50 adaptacji\,\nMozartowi przygotował go Caterino Tommaso Mazzolà). Mozart miał dwa miesiące na wykonanie zamówienia\, a premiera odbyła się trzy tygodnie po koronacji cesarza. O tym\, jak znakomitym kompozytorem był Mozart świadczy  fakt\, że równolegle tworzył on „Czarodziejski flet”\, zaś różnorodność i waga obu dzieł w sposób jaskrawy demonstrują geniusz ich twórcy. Intryga zmierzająca\ndo zabójstwa\, miłosne zauroczenie Sesta\, chciwość Vitelli\, wielkość mądrości samego Tytusa… \nI wreszcie przyjaźń\, głęboka\, prawdziwa. Uniwersalność opowieści o łaskawości tytułowego bohatera staje się narzędziem dającym szerokie pole do popisu tym\, którzy odnajdują w tej historii jej ponadczasowy wymiar. Ale nie stałoby się tak\, gdyby sam Mozart nie uciekł się do ciekawego zabiegu. Otóż w mnogości znakomitych arii\, te najbardziej rozbudowane dedykował tylko dwóm głównym postaciom. Dzięki temu wewnętrzy konflikt postaci narasta\, nie tylko w sensie moralnym\, ale i w dramaturgii muzyki. Nie trzeba daleko szukać analogii do historii Tytusa we współczesności. Nic dziwnego\, że Peter Sellars na potrzeby salzburskiego festiwalu przeniósł akcję „Łaskawości Tytusa” do Republiki Południowej Afryki w czasy upadku apartheidu. Carolyn Balkovetz\, pracująca ze studentami w amerykańskim uniwersytecie Cambridge (Massachusetts) umiejscowiła akcję w pałacu prezydenckim\, w którym dochodzi do politycznych i obyczajowych skandali.  \nCzy zatem historia\, a może raczej historia władzy\, naznaczona jest zdradą? W wypadku „Łaskawości Tytusa” do głosu dochodzi przebaczenie. Dobro w świetle opery Mozarta nabiera uniwersalnego wymiaru\, dodaje otuchy w chwili\, gdy wydawałoby się\, że polityczny pragmatyzm i twarde zasady muszą wziąć górę. Krytycy podkreślają\, że ostatnia opera Mozarta dostarcza nam bezmiar\nwysublimowanego muzycznego piękna i idei humanizmu\, porywająco ludzkiego gestu. Miłość\, przyjaźń\, zdrada\, zemsta i miłosierdzie. Pięć głównych filarów tej opowieści. Nic dziwnego\, że tę operę uważa się często za najbardziej dojrzałe dzieło Mistrza z Salzburga. Jej twórca odszedł od kwiecistego języka\, typowego dla Pietra Metastasia\, postawił na pewną surowość\, oszczędnie traktując orkiestrę\, skupiając się na pięknie melodyki arii.  \nNajnowsza premiera na scenie Warszawskiej Opery Kameralnej ma miejsce 227 lat od praskiej prapremiery i 212 od jej pierwszego wykonania w Polsce (Poznań\, wersja niemieckojęzyczna).
URL:https://operakameralna.pl/event/wolfgang-amadeus-mozart-la-clemenza-di-tito/
CATEGORIES:archiwum,Stacjonarne
END:VEVENT
END:VCALENDAR