Ten musical familijny pokazał, że może prowadzić wprost do serc: i dzieci, i dorosłych. – idziemy.pl

„Zaginione kolędy” są propozycją nietypową jak na repertuar Warszawskiej Opery Kameralnej. Ten musical familijny pokazał, że może prowadzić wprost do serc: i dzieci, i dorosłych. To rodzinne spotkanie z muzyką, która naprawdę łączy pokolenia.

Idziemy nr 05/2026


fot. Grzegorz Bargieł/Warszawska Opera Kameralna

Dyrektor WOK Alicja Węgorzewska-Whiskerd odważnie sięga po nowe formy i gatunki. Podczas premiery musicalu nowoczesna przestrzeń Basenu Artystycznego Warszawskiej Opery Kameralnej przy ul. Konopnickiej 6 wypełniła się rodzinami z dziećmi, ale także muzyką, śpiewem, kolorami i tajemniczą zimową atmosferą. Jeszcze przed rozpoczęciem przedstawienia organizatorzy zadbali o najmłodszych widzów. W foyer czekały gry i zabawy, dzięki którym czas oczekiwania minął szybko i radośnie. Potem dzieci z rodzicami zajęły miejsca na widowni i od pierwszych chwil ich uwagę skupiły kolorowa scenografia, światła i kostiumy, ale i muzyka. Wszystko to sprawiło, że zarówno najmłodsi, jak i dorośli oglądali spektakl z prawdziwym zainteresowaniem i zasłuchaniem.

„Zaginione kolędy” to musical familijny w pełnej krasie – składa się głównie z piosenek opowiadających pewną historię. Tytuł może być nieco mylący: nie chodzi tu o odnalezione pieśni, lecz o współczesną baśniową opowieść.

Skip to content