Ładowanie Wydarzenia
13
kwiecień
sobota

„Company” / Stephen Sondheim

13 kwietnia @ 19:00 - 22:00
  • To wydarzenie minęło.

 

UWAGA! W czasie trwania spektaklu będą kilkukrotnie użyte krótkotrwałe światła stroboskopowe.

Basen Artystyczny Warszawskiej Opery Kameralnej

Stephen Sondheim

Company

Libretto | George Furth
Tłumaczenie | Maciej Glaza

Czas trwania: 150 min. + 30 min. przerwy

Kierownictwo muzyczne/dyrygent: Tomasz Szymuś
Inscenizacja i reżyseria: Michał Znaniecki
Scenografia: Luigi Scoglio
Kostiumy: Ewa Minge
Choreografia: Inga Pilchowska
Reżyseria światła: Dawid Karolak
Multimedia: Karolina Jacewicz

OBSADA:

ROBERT/BOBBY: Rafał Supiński
HARRY: Maciej Miecznikowski
SARA: Monika Łopuszyńska
PAUL: Andrzej Skorupa
AMY: Anastazja Simińska
JOANNE: Ewelina Rzezińska
SUSAN: Dorota Solecka
LARRY: Zbigniew Konopka
PETER: Przemysław Glapiński
DAVID: Wojciech Stolorz
JENNY: Bogumiła Dziel-Wawrowska
APRIL: Aleksandra Borkiewicz
KATHY: Aleksandra Biskot
MARTHA: Iga Caban
ANIOŁ: Paulina Łysikowska-Dorocka

Zespół Wokalny Warszawskiej Opery Kameralnej
Kierownik Zespołu Wokalnego – Krzysztof Kusiel-Moroz

Zespół Baletowy
Dominika Lewandowska, Joanna Lichorowicz-Greś, Paulina Wojtkowska, Marta Żabka, Zyta Bujacz-Dziel, Ewelina Kruk, Joanna Ziemczyk

Muzycy:
Mariusz Mielczarek 
– saksofon, Paweł Gusnar – saksofon, Konrad Gzik – saksofon, Jakub Wydrzyński – saksofon, Łukasz Dzikowski – obój, Kuba Waszczeniuk – trąbka, Andrzej Rękas – puzon, Sebastian Frankiewicz – perkusja, Jan Zeyland – klawisze, Marcin Trojanowicz – klawisze, Patryk Stachura – bass, Bartosz Szetela – bass, Joanna Pomykała –skrzypce, Jacek Wachnik – skrzypce, Maja Wachnik – altówka, Karol Wachnik – wiolonczela


ZDJĘCIA Z PREMIERY

DSC02883
DSC02066
DSC02604
DSC03452
DSC04057
DSC04179
DSC03983
CCR01182
DSC03514
DSC03898
previous arrow
next arrow

 

ZDJĘCIA Z II PREMIERY

CCR01163
CCR00825
CCR00850
CCR00918
CCR01210
CCR01318
CCR00982
previous arrow
next arrow


Company – musical, który wspaniale przechodzi próbę czasu

„Company” jeden z największych broadwayowskich hitów, to amerykański musical zaliczany do kanonu gatunku, bazujący na libretcie George’a Furtha, na tle całego gigantycznego dorobku Stephena Sondheima o tyle szczególny, że zarówno muzyka jak i warstwa tekstowa są autorstwa twórcy dzieła. Co więcej musical ten, uznawany za jeden z pierw­szych społecznie zaangażowanych, nie stracił nic na aktualności przez pół wie­ku od swej prapremiery w 1970 roku. A warto wiedzieć, że otrzymał wówczas 14 nominacji do najważniejszej broadwayowskiej nagrody Tony, ostatecznie zdobywając 6 statuetek. W ślad za sukcesem scenicznym poszły liczne znakomite recenzje prasowe w wiodących mediach. Jonathan Mandell, jeden z najbardziej wpływowych krytyków Broadway, uznał „Company” za dzieło nasycona mistrzowskimi tekstami, a recenzując grudniowe wznowienie w Nowym Jorku (2021, Teatr Ethel Barrymore, czwarte nowojor­skie w historii musicalu) pokusił się o stwierdzenie, że jest to: kilkanaście piosenek z jed­nymi z najmądrzejszych tekstów w historii teatru muzycznego. Partytura jest znakomita.

Fabuła „Company” obraca się wokół Roberta, przystojnego i lubianego samot­nego mężczyzny, pięciu małżeństw, które są jego najlepszymi przyjaciółmi, jak również trzech jego dziewczyn. O ile klasyczny musical zbudowany jest w opar­ciu o jednolitą fabułę, a my jesteśmy świadkami linearnego rozwoju akcji, to tu­taj dostajemy niezależne wątki ściśle związane z poszczególnymi małżeństwa­mi czy partnerkami bohatera, a wszystkie połączone są ze sobą obchodami kolejnych urodzin Roberta. Jak ujął to Sondheim: są to ludzie z klasy średniej z problemami klasy średniej.

Charles Isherwood z „Broadway News’’ idzie w interpretacji dalej:

Ogólnie rzecz biorąc, Company  to muzyczna medytacja nad emocjonalną ambiwalencją, po­czuciem, że „droga, której nie wybrałeś” – cytując samego Sondheima – mogła być lepsza niż ta, na której jesteś. Praktycznie wszystkie zamężne postacie za­dają pytania dotyczące decyzji, które podjęły – w szczególności wyboru, aby powierzyć swoje życie swoim małżonkom – i dla większości z nich odpowiedzi na te pytania zawsze pozostaną nieuchwytne lub niejednoznaczne.

Ilekroć musical powraca na teatralny afisz, czy to w Stanach Zjednoczonych czy na londyńskim West Endzie, budzi zdumienie aktualnością swojej treści, nieprzemijającym charakterem ludzkich rozterek. To, co w 1970 roku szoko­wało formalnie, bowiem musical przeciwstawił się konwencji będąc ciągiem zszytych pozornie samoistnych jednoaktowych sztuk, jest dzisiaj jego znakiem rozpoznawczym. Główny bohater rozważa zalety i wady relacji swojego we­wnętrznego kręgu, stopniowo dochodząc do wniosku, że istnieje więcej powo­dów, aby otworzyć się na miłość i zaangażowanie, niż pozostać samemu. Czy zatem ostatecznie wygrywa optymizm? Z tym pytaniem widz pozostaje sam ze sobą.

***

Przedstawienie jest zrealizowane perfekcyjnie – muzycznie, tanecznie i dramatycznie. Broadway w Warszawie. 

e-teatr, Bronisław Tumiłowicz 

Muzycznie, niesłychanie charakterystyczne są partie wokalne Bobby’ego oraz sceny grupowe. Zespół grający muzykę na żywo wypada znakomicie.

Teraz Teatr,  Marta Gaik

 

Partnerem spektaklu jest:

Szczegóły
Data 13 kwietnia
Czas 19:00 - 22:00
Miejsce wydarzenia
Basen Artystyczny
Adres: ul. M. Konopnickiej 6
Warszawa,

+ Google Map